Skuteczna dieta

Skuszony przez znajomych, miesiąc temu rozpocząłem coraz bardziej popularną w naszym kraju dietę Dukana z firmą cateringową (http://artwest.pl/zdrowie/odchudzanie-przy-pomocy-cateringu/). Generalnie nigdy nie poddawałem się tego typu modom, ale tym razem efekty osiągnięte przez mojego znajomego były fenomenalne i podziałały na moją wyobraźnię.

Znajomy ów w 8 tygodni zrzucił 12 kilo. Wychodzi 6 kilo na miesiąc!!!. Pytałem się go czy bardzo głodował, cierpiał itd. Zdziwiłem się niezmiernie, gdy mi oświadczył, iż jadł ile chciał. I w tym tkwi cały sekret diety Dukana. Można jeść. Co prawda nie wszystko, ale jest to na tyle elastyczna dieta, że każdy może na niej zrzucić niepotrzebny balast. Dieta dzieli się na trzy etapy. Pierwszy etap wprowadzający jest dość wymagający dla odchudzających się osób. Przede wszystkim rezygnujemy całkowicie z tłuszczów pod wszelkimi postaciami. Węglowodanom też dziękujemy. To, co nas interesuje to białka. Wytłumaczenie tej logiki jest bardzo proste. Otóż nasz organizm na strawienie białek zużywa najwięcej energii. A trawiąc białka zużywa do tego naszą zbędną tkankę tłuszczową. Co można wtedy jeść? A więc tak: ryby i owoce morza – ile chcemy; jogurty i nabiał ogólnie przy zastrzeżeniu iż jest odtłuszczony oraz mięso drobiowe i wołowe. Jest jeszcze małe odstępstwo od tej reguły – możemy jeść otręby owsiane w zastępstwie chleba. Jak widać nasze menu można komponować naprawdę z duża fantazją. Pierwsza faza trwa od 5 do 10 dni. Zwykło się mówić, iż to wtedy tracimy najbardziej na wadze. Drugi etap jest jeszcze przyjemniejszy – dwa cykle pięciodniowe jeden białkowy a drugi białkowo warzywny. Super!!! Trzeci etap jest jeszcze bardziej luksusowy, bo wprowadzamy powoli węglowodany i tłuszcze. Oczywiście w ściśle określonych ilościach.

Ja aktualnie jestem w trakcie drugiej fazy. Cztery tygodnie i pięć kilo w dół. Można? – Można!!!